W przepięknych plenerach Lubelszczyzny odbył się kolejny zjazd dian. Harmonogram spotkania był bardzo napięty,  w planie była wycieczka do Zamościa, polowania z porannym i wieczornym wyjściem,  wykłady tematyczne oraz warsztaty gastronomiczne, całość podsumowana biesiadą myśliwską oraz pokazem mody w wykonaniu dian. Szkoda , że doba jest tak krótka,  te trzy dni minęły zbyt szybko.

 

Diany polowały w sześciu sąsiadujących ze sobą kołach łowieckich : KŁ Nr 24 Lis w Łopienniku, KŁ Nr 4 Sokół w Rejowcu, KŁ Nr 62 Piżmak w Nieliszu, KŁ Nr 80 Budowlani w Lublinie, KŁ Nr 81 Sarna w Gorzkowie, KŁ Nr 16 Szarak w Krasnymstawie. Pozyskałyśmy 7 koziołków i jednego dzika. Królową polowania została koleżanka Mariola Parczyńska. Kolegom i zarządom kół za gościnność bardzo dziękujemy.

Po porannym sobotnim polowaniu i śniadaniu przyszedł czas na wykłady, rozpoczął Bartek Poniedziałek , przekazując nam ogrom wiedzy o sokolnictwie,   łowczy ZO Chełm poruszył aspekt pomoru afrykańskiego świń w odniesieniu do populacji dzika na terenie wschodniej Polski, kol. Rafał Będkowski wprowadził nas w problem szkód łowieckich, a nasza koleżanka Maria Grzywińska przypomniała nam historię dian w łowiectwie oraz początki powstawania Stowarzyszenia Polskie Diany.

I wreszcie nadszedł czas warsztatów gastronomicznych , czas spędzony przy przysłowiowych garach , ale mam nadzieję, że koleżanki mimo ciężkiej „harówki ‘ będą mile wspominać wspólne gotowanie. Wielkie podziękowania tutaj i ukłony w stronę naszego przyjaciela  Wojciecha Charewicza , którego kulinarna moc pomogła przygotować przepyszne potrawy i dodawała nam sił witalnych mimo , że trzeba było zacząć od rozbioru dzika. Nie  umniejszając oczywiście zdolności dian , od których nasz mistrz posiadł niektóre tajniki  samodzielnie wykonywanych potraw.

Przed wieczorną biesiadą chwila przechwałek i pokaz odzieży myśliwskiej w wykonaniu dian , ubrań na wyjścia do lasu jak i na uroczystości, większość własnego projektu. A trzeba przyznać nieskromnie mówiąc , iż koleżanki coraz bardziej podnoszą poprzeczkę . Żakiety, spodnie , kamizelki , kurtki koniecznie z akcentami myśliwskimi.

Fantastyczne spotkanie , które odbyło się dzięki sponsorom, DZIĘKUJEMY Wójtowi Gminy Izbica Jerzemu Lewczukowi , który w ramach promocji powiatu użyczył transportu na wycieczkę, miesięcznikowi „Brać Łowiecka” za wsparcie merytoryczne i finansowe, Prezesowi OSM w Krasnymstawie Tadeuszowi Badachowi  za produkty mleczarskie dostarczone na warsztaty, Pani Prezes  Zarządu Spółki Fabryki Okularów Doktor Marchewka Iwonie Skowrońskiej Przygodzkiej za użyczenie pomieszczeń szkolnych na spotkanie oraz internatu , Samorządowemu Ośrodkowi Kultury i Sportu w Tarnogórze za możliwość przeprowadzenia warsztatów gastronomicznych w przebogato wyposażonej kuchni, sponsorom indywidualnym Robertowi Jędralowi właścicielowi sklepu myśliwskiego Dzik w Tarnobrzegu oraz Tadeuszowi Nowakowi właścicielowi firmy Good Snack z Dąbrowy Tarnowskiej za ufundowanie nagród rzeczowych . Szczególne podziękowania kieruję do koleżanki , która niedawno wstąpiła w szeregi PZŁ , a która swoja charyzmą i determinacją oraz pomysłem na Jesienną Szkołę Dian zmotywowała mnie do współpracy i organizacji tego spotkania – Anny Dudek Janiszewskiej.

Podziękowania również należą się Ani Chachaj naszej miejscowej dianie ogarniającej myśliwskim okiem przygotowania do biesiady.

Koleżankom Dianom dziękuję za udział i życzę Darz Bór w nadchodzącym sezonie polowań zbiorowych.

                                                                                           Prezes Stowarzyszenia Polskie Diany 

 

Anna Jańczak

 

Galeria