Listopadowe mgliste popołudnie nie ułatwiło podróży trzydziestu dianom zmierzającym z różnych stron Polski na konferencję i polowanie do Słońska, niewielkiej miejscowości położonej w dolinie Warty w województwie lubuskim, przylegającym do Parku Narodowego "Ujście Warty" . Wiodącymi tematami konferencji były: "Kulturotwórcza rola łowiectwa", "Kobieta w języku łowieckim" oraz "Kiedyś łowy, dziś "krwawy sport" czyli rzecz o wizerunku myśliwego w społeczeństwe. Wykłady przygotowali , MirosławWieckowski, Renata Janicka-Szyszko oraz Mateusz Karkoszka , diany miały możliwośc zapoznać się z twórczością Włodzimierza Korsaka, przyrodnika, podróżnika i pisarza związanego z łowiectwem i ziemią gorzowską.
Sobotni poranek zapowiadał się, że będzie mglisty i tu nadzieja o niskich lotach gęsi przepadła, jednak diany tak łatwo nie popadają w zniechęcenie, ochoczo o szóstej rano stawiły się na zbiórce, skąd po odprawie, koledzy myśliwi rozprowadzili je w łowisku. Koncert gęsi, kaczek, żurawi i innych mieszkańców rozlewisk zapierał dech w piersi i to zapewne usprawiedliwiło skromny efekt końcowy polowania.
Królową polowania została Kinga Stopa-Garncarz ZO PZŁ Rzeszów, wicekrólestwo przypadło równorzędnie Beacie Hein i Beacie Gębala, obie z ZO PZŁ Piła, natomiast najwięcej strzałów oddała Beata Karpińska z ZO PZŁ Płock, więc odebrała zasłużony medal króla pudlarzy.
Wrażenia z pobytu w Słońsku na długo pozostaną w pamięci uczestniczek, diany serdecznie dziękują kolegom z Kół Łowieckich "Dzik" i "Łyska" ze Słońska oraz "Czarny Bór "z Klesna, którzy przygotowali tę ucztę duchową i nie tylko. Szczególne podziękowania kierujemy do pomysłodawcy przedsięwzięcia- Francuszka Jamniuka Prezesa KŁ "Dzik" w Słońsku.
Darz Bór.
