Diany miały kolejną okazję do wspólnego spotkania zwieńczonego polowaniem na zające, które odbyło się 3 grudnia 2016r a było możliwe dzięki uprzejmości kolegów z mojego koła, zrezygnowali z jednego terminu, aby koleżanki po strzelbie mogły spróbować swoich sił na polach i łąkach, gdzie króluje zając.
Dziewczyny przyjechały w piątkowy wieczór do Baru Europa, lokalu naszej koleżanki, tam z udziałem członków Zarządu koła gospodarzy i realizatorami Magazynu Łowieckiego Darz Bór mogły sobie pogawędzić.
W sobotni poranek wszystkie diany spotkały się na błoniach przy Warcie, w tle majaczyły ruiny warownego zamku wzniesionego przez Kazimierza Wielkiego w XIV wieku. Po porannej odprawie, diany wyruszyły w łowisko a polowałyśmy na terenach sąsiadujących z rzeką Wartą, szaraków trochę było, niektóre z nich skutecznie ratowały się ucieczką do tyłu lub śmiało pokonały linię myśliwych, ostatecznie na pokocie leżało 11 zajęcy. Królową polowania została Renata Walczak Przybylska- pozyskała 3 szt, v-ce królestwo przypadło - Dominice Socha z ZO Konin a królową pudlarzy została Bernadeta Lewicka z ZO Słupsk.
Kilka koleżanek po raz pierwszy pozyskało zająca, więc zgodnie z tradycją pomazane zostały farbą z pozyskanej zwierzyny - rytuału dokonał prezes Koła Łowieckiego "Jeleń" w Kole - Bogusław Potyralski.
Spotkanie zwieńczone było biesiadą i opowieściami jakie to te zające były szybkie i jak skutecznie diany strzelały. W imieniu własnym i uczestniczek polowania jeszcze raz dziękuję kolegom z KŁ "Jeleń" w Kole za udostępnienie łowiska.
A jak to polowanie widzieli Jarosław Kowalski i Dawid Szczawiński zobaczymy w kolejnym odcinku Magazynu Łowieckiego Darz Bór.
