2015_09_20_wloclawek

    W profesjonalnie wyposażonej  kuchni  gospodarstwa  agroturystycznego "Ranczo" w Skępem  odbywały się drugie warsztaty kulinarne Stowarzyszenia Polskie Diany.  Przygotowywane były specjały z jeleniny, sarniny i mięsa dzika otrzymanego z ośrodka wypoczynkowego "Jawor".   
Przy  rozbiorze półtusz z wprawą pomagał   redaktor  naczelny miesięcznika "Brać Łowiecka"  kolega  Bogdan Złotorzyński.  Koleżanki jak uskrzydlone tworzyły  arcydzieła z dziczyzny aby na  biesiadnym stole po sobotnich zawodach pojawiła się rolada z jelenia i dzika z czosnkiem i morelą suszoną , pieczeń z jelenia, wykwintny pasztet,  klopsy z sarniny, gulasz z sarny, boczek rolowany w ziołach, sałatki , a nawet szarlotka. Jednak palmę pierwszeństwa bezapelacyjnie zdobyła pyszna lasagne z jeleniną  autorstwa Ani Jańczak.

W sobotę  wzięłyśmy udział w IV Pucharze Dian i Parkurze  na strzelnicy Włocławek-Ostrowy. Najlepiej strzelała,  czego dowodem  II lokata i miejsce na pudle,  Monika Szymkiewicz. Niespodzianką dla organizatorów i uczestników parkuru  był  poczęstunek, nie byle jaki,  bo gulasz z jelenia  przygotowany   podczas warsztatów,  a dla wszystkich  pieczony dzik z kaszą, dzieło kolegów z Koła Łowieckiego "Jeleń" w Hodczy.

Aby tradycji naszych spotkań stało się zadość, polowałyśmy  korzystając z gościnności  miejscowych kół łowieckich. Podczas  wieczornych wyjść  miałyśmy możliwość obserwowania   zwierzyny ale na rozkładzie pokojowo, tylko jeden lisek pozyskany przez Monikę.

W sobotę wieczorem odbyła się biesiada myśliwska , na zastawionym suto stole pojawiły się przygotowane specjały, dopisali zaproszeni goście. Humor towarzyszył  konkursowi  nalewek  w wyniku, którego przechodnia kulawka stowarzyszenia, za sprawą półwytrawnej nalewki śliwkowej, przeszła we  władanie Ani .

 Nad przebiegiem spotkania czuwała odpowiedzialna za organizację  Janka Arczykowska,  a  realizacja   była możliwa dzięki wsparciu  Aliny i Ryszarda  Skibickich, Haliny Krajewskiej, Adama Janickiego, Krzysztofa  Jakubowskiego, Wojciecha  Majewskiego i  Jana Rochewicza, którym serdecznie dziękujemy. Sympatyczną pamiątką będzie książka "Opowieści myśliwskie" prof. Jana Haftka.

Darz Bór!

2015_08_08_kumowa

Nasze kolejne spotkanie odbyło się w sierpniowe upały i było wypełnione po brzegi polowaniami, zawodami i oczywiście wcześniej planowaną wycieczką na Ukrainę. Będzie co wspominać. Było wesoło i z temperamentem. Zaczęło sie od polowań w czwartkowy wieczór, kiedy pierwsze Diany zawitały do obwodu  KŁ nr 67 Krogulec z Lublina  i już na rozkładzie dzik , którego pozyskała Ania Trochym i koziołek Janki Arczykowskiej, także Monika Szymkiewicz pozyskała pięknego rogacza.

Piątek upłynął nam na zwiedzaniu okolic Jeziora Switaź na Ukrainie , gdzie dostałyśmy się przez most pontonowy na przejściu granicznym otwieranym raz w roku w Zbereżu w ramach współpracy między zaprzyjaźnionymi powiatami. Trochę kąpieli coś dla ciała i powrót , aby po południu znowu wyruszyć na polowanie. Przybyło trochę Dian , kolejne dziki na rozkładzie , tym razem Kasi Cieślak i Ani Jańczak. Nie obyło sie bez przygód , ale to już tematy na opowieści biesiadne.

W sobotę po raz siódmy odbył sie Puchar Dian w Kumowej Dolinie w Chełmie. Otworzył go Łowczy Okregowy Mirosław Sawicki i nasza koleżanka Anna Jańczak  reprezentująca nowo powołaną  Okręgową Radę Łowiecką w Chełmie Lubelskim. Na zawodach panowała atmosfera rywalizacji ale także przede wszystkim  koleżeństwa. Niespodzianką był przyjazd koleżanek z Tarnowa, które stawiły się w komplecie, strzelały świetnie i  zajęły czołowe miejsca. Gratulujemy. Nagrody ufundował ZO. Za organizację spotkania odpowiedzialna była koleżanka Mariola Parczyńska, która jak zwykle  stanęła na wysokości zadania i zapewniła noclegi w swoim pięknym domku myśliwskim.  Dzięki jej staraniom oraz sponsorom, którymi byli:  sklep myśliwski pana Aleksandra Sajura z Lublina , Karczma Nałęczowska i Zajazd Przepióreczka,  tradycji stało się zadość i wyłonioną, tym razem w drodze losowania właścicielką kolejnego sztucera dla Diany ze Stowarzyszenia  została Janka Arczykowska.  

Mariolu wielkie dzięki!

2015_05_jarmarkPromowanie łowiectwa, docieranie do jak największej liczby odbiorców, to jeden z celów jakie stawia przed sobą Stowarzyszenie. Już po raz drugi nasze stoisko, świetnie przygotowane przez Beatę Jankowską i Beatę Karpińską obecne było w Płocku podczas tumskiego jarmarku kolekcjonerskiego. Sąsiadowało z namiotem Zarządu Okręgowego PZŁ w Płocku. Budzące zainteresowanie eksponaty, myśliwskie smakołyki i konkursy dla dzieci, przyciągały odwiedzających. Diany odpowiadały na pytania i opowiadały o zdrowotnych zaletach dziczyzny.  Dzięki uprzejmości i gościnności płockich kół łowieckich koleżanki polowały na dziki i rogacze. Darz Bór!

2015_02_warsztaty

W dniach od 27 do 29 lutego 2015r. w Ośrodku Szkoleniowo Rekreacyjnym "Strzelnica" w Kochcicach odbyły się zorganizowane przez ZG PZŁ i Klub Dian PZŁ  "I warsztaty łowieckie dla kobiet "Diana po polowaniu". Atrakcyjny program warsztatów - elaboracja amunicji, wabienie  zwierzyny, kynologia, sokolnictwo, konserwacja amunicji, zawody strzeleckie i kulinaria - spowodował, że wzięły w nich udział Diany z całej Polski. Z kolei 27 marca 2015r. w Ministerstwie Gospodarki odbyło się drugie spotkanie z cyklu "Dianą być". W obu spotkaniach aktywnie swoją obecność zaznaczyły Diany ze Stowarzyszenia Polskich Dian. Darz Bór!

2015_02_13_naleczow

Ostatnie polowanie w sezonie odbyło się w pięknych plenerach Nałęczowa. Diany przybyły wprawdzie nielicznie , ale wspaniała  atmosfera, piękna pogoda i perspektywa biesiady w ostatni dzień karnawału były urozmaiceniem tego spotkania.  Koleżanki polowały w Kole Łowieckim nr 91 Azotrop w Puławach, gdzie Prezesem jest kolega  Andrzej Oleksa, a vice Łowczym Karol Piech, obecni na polowaniu. Za przygotowanie spotkania i polowania odpowiedzialna była koleżanka Mariola Parczyńska.

2015_01_24_zebranie

W dniu 24 stycznia 2015 roku w Sękocinie Starym k. Warszawy odbyło sie kolejne Walne Zgromadzenie Dian ze Stowarzyszenia Polskie Diany. Przewodniczącą spotkania była Marzanna Adamczyk, sekretarzem zebrania Wioletta Sobieszczańska. Oprócz obligatoryjnej sprawozdawczości poruszane były aspekty organizacji i planów na kolejny sezon łowiecki oraz działalności łowieckiej w okręgach zarządów PZŁ.  Do grona Dian ze stowarzyszenia przyjęto trzy kolezanki, które wywiązały się z założeń statutowych SPD, gratulujemy, mamy nadzieję na wspólne spotkania i działanie na niwie łowieckiej. Były również przyjęcia w poczet stażystek, gratulujemy. Czekamy na kolejne spotkania w Nowym 2015 roku. Darz Bór

2015_01_08_koszalin

W  dniach 10-11 styczeń 2015 Diany miały przyjemność polować na terenach obwodów należących do Koła Łowieckiego "Bażant" w Strzekęcinie. Nad sprawnym przebiegiem polowania czuwał jak zwykle niezawodny prezes koła Jerzy Grynia. Mioty były pełne zwierza, pierwszego dnia na pokocie położonych zostało 13 dzików. 

Całą sobotę padał deszcz, ale nie było zimno i wietrzyście, więc desczowa aura nie robiła na nas wrażenia , wręcz przeciwnie dodawała uroku całemu polowaniu. Kolejny dzień przyniósł trochę słońca , ale i wiatru, pozyskaliśmy 3 dziczki, zwiarzyna tego dnia chowała sie w gęstych chaszczach i nie miała ochoty nam się pokazywać. Po dwóch dniach 16 dzików na pokocie , bardzo ładnie szczególnie, że nasze Diany równiez miały w tym swój udział. Mistrzyniami celnych strzałow były koleżanki :Marlena Kulas, Anna Trochym, Wiola Drobińska, i nasza wicekrólowa Ewa Dural, która w pięknym stylu z przyrzutu wykonała  dubleta do dzików. Przygotowanie strawy dla ducha w czasie przerw na polowaniu , organizacja naszego spotkania oraz  biesiady to zasługa  koleżanki Barbary Grynia. Piekny teren łowisk i urok Bursztynowego Pałacu w Strzekęcinie, gdzie nocowałyśmy pozostawi na długo miłe wspomnienia.

2014_12_07

W grudniu odbyło  się kolejne spotkanie Dian, tym razem gościłyśmy w okręgu przemyskim, w Kole Łowieckim "Hubert"  w Oleszycach. Polowanie 7 grudnia 2014 r. na tzw. Składzie Futory poprowadzili: nasza koleżanka Małgorzata Żyła i kolega Józef Jabłoński. Pogoda dopisywała, atmosfera poprawiała humor ,a na rozkładzie mieliśmy 4 okazałe  dziki oraz liska.Zwierza w lesie nie brakowało , można było pooglądać kilka chmar jeleni oraz dziczych watah. Trochę gorzej było z refleksem myśliwych, może przez ten lekki mróz :). Dzięki uprzejmości koleżanki Małgorzaty noclegi miałyśmy w jej rodzinnym domu w Nowym Dzikowie, gdzie dzień przed polowaniem miło spędziłyśmy czas przy wyśmienitej kolacji i oczywiście myśliwskich opowieściach

2014_10_24_koch

W Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej "Ochrona lasów w Polsce- problemy prawne i administracyjne" wzięła udział nasza stażystka Kasia Szyjka. Wygłoszony przez nią referat spotkał się z żywą reakcją uczestników i zostanie opublikowany w wydawnictwie pokonferencyjnym.

Poniżej prezentujemy streszczenie referatu.